Diva doczeka się filmu o sobie. Ruszyły próbne zdjęcia do produkcji o Violetcie Villas [ARTYKUŁ]

  • 17.06.2022, 09:36 (aktualizacja 17.06.2022, 10:30)
  • News4Media
Diva doczeka się filmu o sobie. Ruszyły próbne zdjęcia do produkcji o… Materiały prasowe Violeta Villas w filmie "Dzięcioł"
Była gwiazdą światowego formatu. O filmie o niej mówiło się już od lat. Teraz obraz o Violetcie Villas ma olbrzymią szansę na realizację.

Trudno jest określić, która z opowieści o Violetcie Villas jest prawdziwa. Plotki mieszają się z rzeczywistością. Historie o jej romansach przeplatały się z opowieściami o olbrzymich pieniądzach, jakie zarobiła w trakcie kariery.

Na pewno jednak można powiedzieć, że śpiewaczka była kolorowym ptakiem PRL-u. Męskie spojrzenia przyciągała burzą blond włosów. Jej niesamowity głos zachwycał nie tylko słuchaczy muzyki popularnej, ale też bywalców największych sal operowych. Jej koncerty w USA okazywały się sukcesem i gdyby tylko chciała mogła robić karierę za oceanem.

Prawdą jest także, że Violeta Villas zmarła w 2011 roku w biedzie. Jej ostatnie lata życia to osobna historia. Dramatyczna, pełna cierpienia, którym żywiły się tabloidy.

Można zadać pytanie, czemu jeszcze nie powstał film o Violetcie Villas?

Prace nad obrazem zaczęły się jeszcze w 2008 roku. „Kolorowe łzy” miały być pełnometrażowym debiutem fabularnym reżyserki Karoliny Bielawskiej, która odpowiadała za scenariusz wraz z Małgorzatą Gospodarek, synową Villas.

„Bardzo szkoda nam tego filmu, ale nie udało nam się zgromadzić budżetu. To drogi film, będzie kosztował 10-12 mln złotych i mimo dotacji z PISF nie udało nam się zebrać takich pieniędzy. Nasze debiuty kosztują średnio 1-4 mln zł. Film przerósł nasze możliwości. Nie jest łatwe w Polsce zdobycie takich finansów na debiut” – mówił kilka lat temu szef Studia Munka Jerzy Kapuściński, bo to ono miało odpowiadać za produkcję.

Jednak teraz się coś zmieniło. Film powstaje. Teraz ma nosić tytuł „Violetta i dzięcioł”. Za kamerą nadal stoi Bielawska, a zdjęcia próbne już się rozpoczęły.

Film ma pokazać przeobrażanie się nieznanej dziewczyny - Czesławy Gospodarek - w gwiazdę estrady. „Poznajemy ją z perspektywy syna. Odkrywamy tajemnice Violetty, te do tej pory nam nieznane” – powiedziała „Faktowi” Bielawska.

Tytułowy "dzięcioł", to nawiązanie do kilku kwestii. Po pierwsze filmu z 1970 roku, w którym zagrała Villas, a z drugiej strony tak właśnie gwiazda nazywała swojego syna.

Bielawska przyznała, że długo musiała przekonywać Krzysztofa Gospodarka do tego, by przyjąć w filmie jego perspektywę. „Historia Violetty jest zbyt ciekawa i uniwersalna, by spłycić ją do opowiadania jedynie o jej strojach i romansach” — powiedziała reżyserka.

Nie wiadomo na razie, kto zagra Violettę Villas.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe