Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 20:42

Pacjenci mówią czasem, że widzieli anioły. Inni po operacji pytają, kiedy zacznie się zabieg — opowiada Anna Mackiewicz, pielęgniarka anestezjologiczna.

Niektórzy po wybudzeniu zapraszają personel na kolację albo prowadzą rozmowy, których później zupełnie nie pamiętają. Jak naprawdę wygląda wybudzanie po narkozie i dlaczego wielu pacjentów nie ma wspomnień z tego czasu?
Źródło: Medonet
Pacjenci mówią czasem, że widzieli anioły. Inni po operacji pytają, kiedy zacznie się zabieg — opowiada Anna Mackiewicz, pielęgniarka anestezjologiczna.

Źródło: Medonet

Podziel się
Oceń

Samo zasypianie pod narkozą trwa zwykle kilka sekund, ale znacznie ciekawsze reakcje pojawiają się podczas wybudzania. Leki nadal działają, a pacjent stopniowo odzyskuje świadomość. To właśnie wtedy pojawiają się reakcje, które dla personelu są codziennością, ale dla bliskich mogłyby być dużym zaskoczeniem. — Pacjent leży na sali wybudzeń kilka czy kilkanaście minut po zakończonym zabiegu i pyta: "A kiedy będzie operacja?"

Kazimierz miał 74 lata i niemal całe życie spędził w niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Jego dom na skraju wsi otaczał ogród, w którym przez dziesięciolecia uprawiał warzywa, pielęgnował kwiaty i spotykał się z rodziną. Znał każdy zakątek okolicy. Nie wyobrażał sobie, że kiedyś będzie musiał opuścić miejsce, które dawało mu poczucie bezpieczeństwa i niezależności.

Od kilku lat chorował na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). Z czasem oddychanie stawało się coraz trudniejsze. Krótki spacer do sklepu powodował duszność i zmęczenie, a codzienne czynności zaczęły wymagać pomocy innych osób. Coraz większym wyzwaniem stawało się również dotarcie na wizytę lekarską. Chciał pozostać u siebie. Szukał możliwości uzyskania regularnej, bezpłatnej pomocy domowej, która pozwoliłaby mu zachować możliwie dużą samodzielność. Okazało się jednak, że dostępne formy wsparcia zależą od miejsca zamieszkania i zasad konkretnych programów. W jego okolicy nie znalazł usług odpowiadających potrzebom. Dowiedział się natomiast, że po przeprowadzce do miasta będzie mógł skorzystać z programu bezpłatnej opieki domowej.

 

Karol Nawrocki skierował projekt ustawy do Sejmu. Co zakłada prezydencki "lex szarlatan"?

Nowa propozycja przewiduje nowelizację Kodeksu karnego i wprowadzenie przestępstwa nakłaniania do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Najważniejszą zmianą, którą chce wprowadzić prezydent Karol Nawrocki ma być dodanie do Kodeksu karnego art. 160a. 

 


Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ