Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 09:46

Po stu latach zmienia się definicja gwałtu. Kobieta nie musi się już tłumaczyć

Dzień przed walentynkami weszła w życie nowa definicja gwałtu. Kobieta nie będzie już musiała udowadniać, że się broniła i walczyła z gwałcicielem.
Podziel się
Oceń

– Od dzisiaj każde obcowanie płciowe bez zgody jest zgwałceniem – precyzuje w Radiu 24 posłanka Anita Kucharska-Dziedzic, współautorka ustawy zmieniającej definicję gwałtu.

Definicja wchodzi w życie po półrocznym vacatio legis. To był czas, który dostały policja, sądy i prokuratura, żeby dokładnie zapoznać się z nowym prawem. 

Nowa definicja i domniemanie niewinności

Obowiązująca dotychczas definicja miała ponad sto lat. Zakładała ona, że kobieta domyślnie zgadza się na seks. W przeciwnym razie musi udowodnić, że się broniła. A to oznaczało, że…

– Śledczy, ale też sądy skupiały się na szukaniu śladów jakiegoś oporu – komentowała TVN24 Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji Feminoteka.

– Te kobiety odsyłano z kwitkiem, traktując jak osoby, które być może tego chciały – podkreśla Anita Kucharska-Dziedzic.

Od 13 lutego obowiązuje już zapisana w Kodeksie karnym nowa definicja gwałtu. Jej podstawą jest brak zgody na seks. Karane będzie wykorzystywanie kobiet odurzonych czy nieprzytomnych. Wszystkie te osoby będą teraz objęte ochroną prawną.  

– Kobieta nie jest ciałem, po które każdy może sobie sięgnąć, kiedy sobie tego zażyczy – podkreśliła w TVN24 Kamila Ferenc z Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny „Federa”. 

Pozostaje jednak domniemanie niewinności potencjalnego sprawcy i kara za fałszywe zeznania dla domniemanej ofiary. Dowody na gwałt musi znaleźć prokurator.

Gwałt zgłasza policji zaledwie siedem osób

Według autorek nowej ustawy w Polsce codziennie jest gwałconych 200 kobiet. Na policji  zgłasza się siedem osób. Większość z nich to kobiety.

– Na te siedem osób, cztery zostają natychmiast odesłane, bo nie noszą śladów pobicia. A wiadomo, że groźbę karalną czy podstęp jest bardzo trudno udowodnić – powiedziała PR 24 Anita Kucharska-Dziedzic. 

Po zmianie prawa policja będzie musiała zbadać wszystkie te przypadki. 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ